Dariusz Mojecki

radca prawny

Prowadzę własną Kancelarię w Krakowie. Od początku mojej kariery prowadziłem już kilkaset spraw, występowałem przed sądami rejonowymi, okręgowymi, apelacyjnymi, a także przed Sądem Najwyższym. Prowadziłem również sprawy w sądach polubownych...
[Więcej >>>]

Wnieś sprzeciw

Dzisiaj druga część serii „Agencja reklamowa w sądzie”. W poprzednim artykule pisałem, czym się będę w tej serii zajmował. A na początek najlepiej nadaje się do tego temat „Jak napisać pozew przeciwko agencji reklamowej”.

Chociaż również dobrze mógłbym ten artykuł zatytułować „Jak napisać odpowiedź na pozew”. Dzisiaj bowiem chciałbym zająć się tym, jak przygotować się do procesu sądowego. Przy dobrym przygotowaniu samo napisanie pozwu lub odpowiedzi na pozew może być tylko formalnością.

Artykuł jest przeznaczony zarówno dla agencji reklamowych, jak i dla ich klientów. Ale problemy, o których będę pisał, mogą dotknąć każdego przedsiębiorcę. Więc jeśli nawet nie masz żadnego związku z agencją reklamową, to z pewnością ten artykuł Cię i tak zainteresuje.

jak napisać pozew

Od czego rozpocząć przygotowania do sporu sądowego?

Chociaż może powinieneś zapytać nie „od czego”, tylko „od kiedy”. Odpowiedź brzmi: od pierwszego kontaktu z kontrahentem.

Nie chcę Cię jednak zachęcać do traktowania każdego kontrahenta jako wroga. Musisz jednakże pamiętać, że jeśli sprawa trafi do sądu, to błędy popełnione na samym początku współpracy z klientem, mogą mieć negatywne skutki w procesie.

Przeczytaj dwie krótkie historie, a będziesz wiedział, o czym mówię.

Nieważność ustnych lub mailowych ustaleń

Praktyka pokazuje, że agencje marketingowe i ich klienci często popełniają jeden błąd. A ten błąd może okazać się zgubny dla każdej ze stron.

W umowie czytamy: „Wszelkie zmiany niniejszej umowy wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności”. Świetnie.

Czytamy też: „Niniejsza umowa zastępuje wszelkie dotychczasowe uzgodnienia dokonane w jakiejkolwiek formie”. Bardzo dobrze.

Po zawarciu umowy wszyscy chowają umowę do szuflady i o niej zapominają. I od teraz strony wszystko uzgadniają ustnie, a w najlepszym razie mailowo. Wracają też do ustaleń sprzed umowy. Zmieniają, kombinują. Wszystko aby osiągnąć jak najlepszy efekt współpracy.

Strony ustnie/mailowo zmieniają zakres współpracy. W ten sam sposób ustalają, że klient pokryje koszty, których pierwotnie miał nie pokrywać. I zmianie ulega też wynagrodzenie agencji reklamowej.

I agencja i klient dzielnie realizują projekt. Aż do momentu, gdy pojawi się problem. I zaczynają się nieporozumienia. W końcu jedna ze stron chce skierować sprawę do sądu.

I okazuje się, że duża część dokonanych ustaleń jest po prostu nieważna. Dlaczego? Ponieważ strony zastrzegły, że zmiany umowy wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności. Ale jednocześnie dokonywały dalszych ustaleń ustnie i mailowo.

Jak temu zapobiec? Pomyśl o tym już przed zawarciem umowy. Może zmiany umowy jednak nie wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności i wystarczy wpisać, że zmiany mogą być dokonywane mailowo? A jeśli wymagają formy pisemnej, to może warto uczulić wszystkich pracowników, aby się do tego stosowali w toku współpracy?

Sąd nie przesłucha świadków ani stron

Druga historia zaczyna się podobnie. Tu znów agencja reklamowa i jej klient zawierają umowę. Tym razem są bardziej elastyczni i nie wymagają dla zmian umowy formy pisemnej.

Ale jak to często bywa w branży reklamowej, nadal ustalenia są prowadzone również ustnie. W tym i jeden kluczowy element. Jaki? Może koszty projektu?

Mamy więc ważne ustalenie, które… trudno będzie udowodnić w sądzie.

A jak to bywa w takich przypadkach, sprawa do sądu w końcu trafia. A tam okazuje się, że sąd nie przesłucha świadków na okoliczność dokonania ustnych ustaleń.

Dlaczego?

Sprawy sądowe pomiędzy agencjami reklamowymi i ich klientami z reguły będą sprawami gospodarczymi.

A w sprawach gospodarczych dowód z zeznań świadków sąd może dopuścić jedynie wtedy, gdy po wyczerpaniu innych środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy.

Jednocześnie jednak zgodnie z przepisami czynność strony, z którą prawo łączy nabycie, utratę lub zmianę uprawnienia strony w zakresie danego stosunku prawnego, może być wykazana tylko dokumentem, chyba że strona wykaże, że nie może przedstawić dokumentu z przyczyn od niej niezależnych.

Ustne ustalenie było. Świadkowie byli. Ale nie będą mieli okazji zeznawać.

Dokumentowanie ustaleń

Wracam więc do kwestii tego, kiedy rozpocząć przygotowania do sprawy sądowej. Wiesz już dlaczego napisałem, że przygotowania trzeba rozpocząć od chwili pierwszego kontaktu z kontrahentem?

Już wtedy rozpoczynają się ustalenia, które będą wpływały na późniejszą współpracę. A ustalenia, które agencja reklamowa i jej klient będą realizować, wymagają udokumentowania.

Przepis mówi: „Dokumentem jest nośnik informacji umożliwiający zapoznanie się z jej treścią”. Może to być np. e-mail, nagranie lub sms. Ale w jakiś sposób musisz dokumentować ustalenia.

A jeśli w umowie zastrzegłeś, że wszelkie uzgodnienia mają być prowadzone w formie pisemnej pod rygorem nieważności, to właśnie w takiej formie dokumentuj te ustalenia.

Żebyś później, gdy sprawa trafi do sądu (życzę Ci, żeby nie trafiła), nie przegrał sprawy z powodu braku dokumentu.

Nie uznawaj każdego kontrahenta za wroga czy przeciwnika procesowego. Ale dokumentuj ustalenia i przebieg współpracy. Jeśli z jakichś względów sprawa trafi do sądu, to będziesz miał przewagę nad swoim kontrahentem.

Umowa dowodowa

Nowelizacja przepisów, która weszła w życie w 2019 r., dała stronom możliwość zawarcia tzw. umowy dowodowej. Jest to umowa, w której strony umawiają się o wyłączenie określonych dowodów w postępowaniu w sprawie z określonego stosunku prawnego powstałego na podstawie umowy.

Czyli agencja reklamowa zawiera z klientem umowę na realizację projektu. I jednocześnie zawiera umowę, że w przypadku sporu sądowego w sprawie umowy na realizację projektu pewne dowody nie będą mogły zostać przeprowadzone.

Umowa dowodowa jest całkowitą nowością. Z pewnością za jakiś czas na blogu zajmę się tym tematem szerzej.

Póki co powinieneś wiedzieć, że istnieje możliwość zawarcia takiej umowy. I że jest to kolejna rzecz, o której można pomyśleć na samym początku współpracy. Nie wtedy, gdy sprawa jest już w sądzie. Ale wtedy, gdy wszyscy mają nadzieję, że współpraca nie skończy się w sądzie.

Zbieranie dowodów

Wiesz już zatem, że przygotowania do sprawy sądowej powinieneś rozpocząć już na samym początku współpracy. I że trzeba pamiętać o dokumentowaniu jej przebiegu.

Przejdźmy zatem do momentu, kiedy już wiadomo, że sprawa sądowa jest nieunikniona. I trzeba zebrać dowody. W tym wszystkie dokumenty, które powstały w toku współpracy. Jeśli pamiętałeś o dokumentowaniu współpracy, to ten etap powinien być łatwiejszy.

Na tym etapie kluczowe jest zebranie wszystkich materiałów, które mogą posłużyć jako dowody w sprawie. W tym również o świadkach. W sprawach gospodarczych, jak pisałem, świadkowie będą przesłuchiwani dużo rzadziej, ale to nie znaczy, że nie będą przesłuchiwani w ogóle. Może się okazać, że akurat w Twojej sprawie będą podstawy do tego, żeby świadków przesłuchać.

Tylko jakich dowodów szukać?

Tutaj może pojawić się konieczność kontaktu z prawnikiem, który będzie wiedział, jakie przepisy znajda zastosowanie w sprawie i w konsekwencji, jakie okoliczności będą istotne dla wygrania sprawy. Wiedząc to, będziesz wiedział, jakich dowodów szukać.

Protokół otwarcia strony internetowej

Treści zamieszczone w Internecie mogą być dość… ulotne. Szczególnie jeśli ktoś zorientuje się, że mogą być wykorzystane przeciwko autorowi. Na przykład w sprawach o naruszenie dóbr osobistych w Internecie.

Ratunkiem w takiej sytuacji może być sporządzony przez notariusza protokół otwarcia trony internetowej. W protokole zostanie zamieszczony wydruk ze strony internetowej. Taki protokół będzie miał walor dokumentu urzędowego.

Kiedy może być pomocny? Jeśli w sądzie przedstawisz jedynie sam wydruk ze strony internetowej, Twój przeciwnik może go zakwestionować. Sąd będzie wtedy oceniał wiarygodność tego wydruku. I może dojść do wniosku, że nie jest on wystarczający do udowodnienia wyglądu strony internetowej. Ale jeśli przedstawisz notarialny protokół, to Twoje szanse znacząco wzrastają.

Protokół stanu faktycznego

Potwierdzenie pewnego stanu rzeczy jest możliwe również w inny sposób. Komornik może sporządzić protokół stanu faktycznego.

Zgodnie z przepisami protokół stanu faktycznego jest zapisem naocznych spostrzeżeń komornika poczynionych w toku osobistych oględzin. Przedmiotem protokołu nie mogą być spostrzeżenia poczynione na podstawie dostępnych komornikowi rejestrów i innych publicznych źródeł informacji, jak też hipotezy dotyczące określonych zjawisk, relacji oraz związków przyczynowo-skutkowych.

Protokół stanu faktycznego będzie zatem zapisem suchych faktów. Ale to właśnie może być pomocne w sytuacji, gdy będą problemy z przesłuchaniem świadków.

Jeśli więc zastanawiasz się, jak napisać pozew w postępowaniu gospodarczym i jak zebrać dowody, to taki protokół jest możliwością co najmniej wartą rozważenia.

Skontaktuj się z prawnikiem

W artykule sugerowałem, abyś w ramach przygotowań skontaktował się z prawnikiem, który podpowie Ci, jakich dowodów szukać. Nie wszystkie okoliczności współpracy będą bowiem istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Z drugiej strony możesz tez pominąć okoliczności, które są istotne, ale które sam uznasz za mało ważne.

Możesz się również zastanowić nad zleceniem prawnikowi prowadzenia całej sprawy lub tylko napisania pozwu lub innego pisma. Zdejmie to z Ciebie dużą część pracy.

Jak napisać pozew przeciwko agencji reklamowej?

O tym jak napisać pozew w postępowaniu gospodarczym, możesz przeczytać w innym artykule na moim blogu. Możesz tez przeczytać o tym, jak napisać sprzeciw od nakazu zapłaty.

Powyżej przedstawiłem najważniejsze, moim zdaniem, elementy przygotowań do sprawy sądowej. Mam nadzieję, że teraz już wiesz, dlaczego pisałem, że takie przygotowania musisz zacząć na długo przed tym, jak sprawa trafi do sądu. O ile w ogóle trafi.

Kluczowe jest zebranie odpowiednich dowodów. Ale najpierw musisz zapewnić, aby te dowody były w ogóle dostępne. Jeśli już sprawa trafi do sądu, do dużo łatwiej będzie Ci napisać pozew, odpowiedź na pozew lub sprzeciw od nakazu zapłaty.

Jeśli bliskie Ci są tematy związane z reklamą, to przeczytaj również artykuł na moim drugim blogu o reklamie wyrobów medycznych.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 505 975 749e-mail: info@kancelariamojecki.pl

Pozew przeciwko agencji reklamowej

Dariusz Mojecki17 czerwca 2020Komentarze (0)

Ktoś może chcieć złożyć pozew przeciwko agencji reklamowej? Może niezadowolony klient, który oczekiwał lepszych efektów reklamy? Albo klient, który uważa, że projekt został wykonany nienależycie? Albo może pozew chce złożyć konkurent klienta, który uważa, że został pokrzywdzony przez reklamę?

A może to agencja chce pozwać klienta o zapłatę wynagrodzenia?

Konfliktowe sytuacje w bieżącej pracy agencji reklamowej mogą wystąpić z reguły w relacjach agencja – klient. Ale może się również zdarzyć, że z roszczeniami wobec agencji wystąpi właśnie konkurent klienta. Powoła się wtedy na to, że skoro to agencja przygotowała reklamę, to odpowiada również za jej treść.

O odpowiedzialności agencji reklamowej za nieuczciwą reklamę pisałem kiedyś na moim drugim blogu.

pozew przeciwko agencji reklamowej

Pozew przeciwko agencji reklamowej i co dalej

Dzisiejszym wpisem chciałbym zapoczątkować serię wpisów „Agencja reklamowa w sądzie”. W tej serii poruszę kilka problemów, z którymi może się spotkać agencja reklamowa w sądzie.

W szczególności chciałbym zająć się:

  1. przygotowaniem do postępowania sądowego i zbieraniem dowodów,
  2. ogólnymi kwestiami procesowymi,
  3. postępowaniem w sprawach własności intelektualnej i związanych z nim obowiązkami agencji reklamowej,
  4. przypozwaniem – czym jest i co oznacza dla agencji reklamowej,
  5. windykacją wynagrodzenia agencji reklamowej,
  6. kosztami postępowania sądowego.

Postępowanie w sprawach gospodarczych i w sprawach własności intelektualnej

Sprawa sądowa z udziałem agencji reklamowej będzie najczęściej tzw. sprawą gospodarczą. Zarówno agencja, jak  jej klienci są z reguły przedsiębiorcami. Podobnie jak duża część potencjalnych poszkodowanych przez reklamę. A sprawy sądowe pomiędzy przedsiębiorcami są właśnie sprawami gospodarczymi.

A postępowanie w sprawach gospodarczych charakteryzuje się dość dużym formalizmem. I złożenie pozwu, odpowiedzi na pozew lub sprzeciwu od nakazu zapłaty wymaga gruntownych przygotowań.

Na tym blogu pisałem już o tym, co powinien zawierać pozew w sprawach gospodarczych. Pisałem również o sprzeciwie nakazu zapłaty.

Ale to nie wszystko. Niekiedy sprawa sądowa z udziałem agencji marketingowej może zostać zakwalifikowana jako sprawa własności intelektualnej. O kategoriach spraw, które będą rozpoznawane według przepisów o postępowaniu w sprawach własności intelektualnej, pisałem na moim drugim blogu.

Do tej kategorii spraw należą również sprawy z zakresu zapobiegania i zwalczania nieuczciwej konkurencji, w tym… nieuczciwej reklamy.

Przepisy w zakresie spraw własności intelektualnej wchodzą w życie w lipcu 2020 r. i wprowadzą kolejne odrębności, z którymi agencja reklamowa będzie się musiała w sądzie zmierzyć. Przynajmniej w niektórych sprawach.

Agencja reklamowa w sądzie – jak się przygotować?

Ostatnie zmiany w przepisach powodują, że o zbieraniu dowodów należy myśleć na długo przed potencjalnym procesem. Dlatego też w serii artykułów “Agencja reklamowa w sądzie” będę chciał przybliżyć zawiłości postępowania sądowego z udziałem agencji reklamowej. Mam nadzieję, że dzięki temu hasło “pozew przeciwko agencji reklamowej” nie będzie takie straszne.

Jeśli jesteś zainteresowany kolejnymi artykułami w temacie „Agencja reklamowa w sądzie”, to zapisz się na subskrypcję mojego bloga.

***

Przeczytaj też: Jak napisać pozew przeciwko agencji reklamowej.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 505 975 749e-mail: info@kancelariamojecki.pl

Nadużycie prawa procesowego

Dariusz Mojecki10 czerwca 2020Komentarze (0)

Zeszłoroczna zmiana przepisów Kodeksu postępowania cywilnego przyniosła sporo nowości. Jedną z nich jest wprowadzenie pojęcia „nadużycie prawa procesowego”.

Zgodnie z nowymi przepisami z uprawnienia przewidzianego w przepisach postępowania stronom i uczestnikom postępowania nie wolno czynić użytku niezgodnego z celem, dla którego je ustanowiono.

Nowe regulacje będą miały zastosowanie do sytuacji, gdy która strona „używa” przysługujących jej uprawnień. W teorii zatem działa zgodnie z przepisami. Jednakże to korzystanie z uprawnień w konkretnej sytuacji jest niezgodne z ich celem. Dochodzi więc do nadużycia uprawnień.

Przykłady? Proszę bardzo.

nadużycie prawa procesowego

Może spotkałeś się z sytuacją, w której przeciwnik wielokrotnie składał wnioski o odroczenie rozprawy? I jako powód podawał ciągłe zmiany pełnomocników?

A może byłeś świadkiem wielokrotnego składania wniosków o wyłączenie sędziego opartych na tych samych ogólnych zarzutach?

Jeśli nie, to może druga strona powtarzała wnioski o ustanowienie pełnomocnika z urzędu z powołaniem się na te same okoliczności?

Podczas kilkuset spraw sądowych, jakie miałem okazję prowadzić, na szczęście nie miałem zbyt często do czynienia z nadużyciem prawa procesowego. Ale jeśli już, to potrafiło mocno zakłócić przebieg sprawy.

Do zeszłorocznej zmiany przepisów sądy miały ograniczone możliwości działania w takich sytuacjach. Obecnie jednak sankcje za nadużycie mogą być dotkliwe.

Nadużycie prawa procesowego

Dalsze przepisy precyzują, jakie konkretne zachowanie jest nadużyciem prawa procesowego. Przepisy te precyzują również skutki takiego nadużycia:

Przykładowo niedopuszczalny jest wniosek o wyłączenie sędziego:

  • oparty wyłącznie na okolicznościach związanych z rozstrzygnięciem przez sąd o dowodach lub
  • złożony po raz kolejny co do tego samego sędziego z powołaniem tych samych okoliczności.

Taki wniosek pozostawia się w aktach bez żadnych dalszych czynności.

W razie oddalenia wniosku o ustanowienie pełnomocnika z urzędu strona nie może ponownie domagać się ustanowienia pełnomocnika, powołując się na te same okoliczności, które stanowiły uzasadnienie oddalonego wniosku. Ponowny taki wniosek jest niedopuszczalny i pozostawia się go w aktach sprawy bez żadnych dalszych czynności.

Nadużyciem jest również złożenie jako pozew pisma, z którego nie wynika żądanie rozstrzygnięcia sporu o charakterze sprawy cywilnej. Takie pismo przewodniczący zwraca wnoszącemu bez żadnych dalszych czynności, chyba że wyjątkowe okoliczności uzasadniają nadanie mu biegu.

Niedopuszczalny jest również wniosek o sprostowanie wyroku, o uzupełnienie i o wykładnię wyroku złożony jedynie dla zwłoki w postępowaniu. Za taki uważa się drugi i dalszy wniosek złożony przez tę samą stronę co do tego samego wyroku, chyba że okoliczności sprawy wykluczają tę ocenę. Wniosek taki postawia się w aktach sprawy bez żadnych dalszych czynności.

Również zażalenie wniesione dla zwłoki (https://sprzeciwodnakazuzaplaty.eu/zazalenie-wniesione-dla-zwloki/) może być uznane za nadużycie prawa procesowego. Takie zażalenie sąd pozostawia w aktach sprawy bez żadnych dalszych czynności. W szczególności sąd nie przedstawia go do rozpoznania sądowi właściwemu do rozpoznania zażalenia.

Oczywiście nie jest to w żadnym wypadku zamknięty katalog zachowań, które stanowią nadużycie prawa procesowego. Nie sposób bowiem w przepisach przewidzieć źle rozumianej kreatywności niektórych stron.

Skutki nadużycia

Jak widać w powyższego zestawienia, najczęstszym skutkiem nadużycia jest pozostawienie pisma bez rozpoznania. Ale sąd ma też inne możliwości.

Jeśli zachowanie strony w świetle okoliczności sprawy wskazuje na nadużycie przez nią prawa procesowego, sąd poucza ją o możliwości zastosowania wobec niej środków, o których mowa poniżej.

W przypadku gdy sąd stwierdzi nadużycie przez stronę prawa procesowego, może w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie:

1) stronę nadużywającą skazać na grzywnę;

2) niezależnie od wyniku sprawy, odpowiednio do spowodowanej tym nadużyciem prawa procesowego zwłoki w jej rozpoznaniu, włożyć na stronę nadużywającą obowiązek zwrotu kosztów w części większej, niż wskazywałby wynik sprawy, a nawet zwrotu kosztów w całości;

3) na wniosek strony przeciwnej:

a) przyznać od strony nadużywającej koszty procesu podwyższone odpowiednio do spowodowanego tym nadużyciem zwiększenia nakładu pracy strony przeciwnej na prowadzenie sprawy, nie więcej jednak niż dwukrotnie,

b) podwyższyć stopę odsetek zasądzonych od strony, której nadużycie spowodowało zwłokę w rozpoznaniu sprawy, za czas odpowiadający tej zwłoce, z tym że stopa może zostać podwyższona nie więcej niż dwukrotnie; przepisów o maksymalnej dopuszczalnej wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie nie stosuje się.

Strona nadużywająca prawa procesowego może się zatem liczyć również z realnym sankcjami w postaci grzywny czy też obowiązku okrycia kosztów.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 505 975 749e-mail: info@kancelariamojecki.pl

Pominięcie dowodu przez sąd

Dariusz Mojecki05 czerwca 2020Komentarze (0)

Spośród wielu wniosków dowodowych składanych przez strony sąd nie zawsze dopuszcza wszystkie. Do tej pory regułą było to, że pominięcie dowodu było uzasadniane dopiero w wyroku.

Obecnie przepisy mówią, że sąd, pomijając dowód, musi wskazać podstawę prawną rozstrzygnięcia. To rozwiązanie niewątpliwie wpływa na przejrzystość procesu.

I przepisy wskazują też przypadki, w których pominięcie dowodu może nastąpić.

pominięcie dowodu

Pominięcie dowodu – podstawa prawna

Zgodnie z przepisami sąd może w szczególności pominąć dowód:

1) którego przeprowadzenie wyłącza przepis kodeksu;

2) mający wykazać fakt bezsporny, nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy lub udowodniony zgodnie z twierdzeniem wnioskodawcy;

3) nieprzydatny do wykazania danego faktu;

4) niemożliwy do przeprowadzenia;

5) zmierzający jedynie do przedłużenia postępowania;

6) gdy wniosek strony nie odpowiada wymogom wniosku dowodowego, a strona mimo wezwania nie usunęła tego braku.

Jest to katalog jedynie przykładowy, ale obejmuje przeważająca większość przypadków pominięcia dowodu.

W jednym z poprzednich artykułów pisałem również o pominięciu dowodu spóźnionego, czyli o prekluzji dowodowej.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 505 975 749e-mail: info@kancelariamojecki.pl

Zażalenie wniesione dla zwłoki może napsuć wiele krwi. Ale w końcu są przepisy, które pozwolą na skuteczną walkę z tym procederem.

Sąd wydaje wyrok, wygrywasz sprawę. Przeciwnik wnosi apelację, ale robi to po terminie. Myślisz sobie, że wyrok szybko się uprawomocni. Nie wiesz jednak, ze celem przeciwnika nie jest wygranie procesu, tylko jego przedłużenie.

Przeciwnik wnosi zażalenie, które zawiera braki formalne. Najpierw sąd go wzywa do usunięcia tych braków. Przeciwnik tego nie robi. Sąd odrzuca zażalenie. To koniec?

Nic bardziej mylnego. Przeciwnik wnosi zażalenie na postanowienie o odrzuceniu poprzedniego zażalenia.

Spotkałeś się z czymś takim?

zażalenie dla zwłoki

Może to mieć zresztą miejsce nie tylko po wydaniu wyroku. Również w toku postępowania przeciwnik może składać kolejne zażalenie według tego samego schematu.

Pamiętaj, że gdy przeciwnik gra na zwłokę, to nie jesteś bezradny.

Niedawno pisałem o pominięciu dowodu powołanego dla zwłoki (https://sprzeciwodnakazuzaplaty.eu/pominiecie-dowodu-powolanego-dla-zwloki/) oraz o pominięciu dowodu spóźnionego (https://sprzeciwodnakazuzaplaty.eu/pominiecie-spoznionego-dowodu-prekluzja-dowodowa/).

Dzisiaj zajmę się kwestią zażalenia wniesionego w celu przedłużenia postępowania cywilnego.

Zażalenie dla zwłoki

Zgodnie z przepisami obowiązującymi od listopada 2019 r. zażalenie wniesione jedynie dla zwłoki jest niedopuszczalne.

Za takie zażalenie uważa się:

  1. drugie i dalsze zażalenie wniesione przez tę samą stronę na to samo postanowienie,
  2. zażalenie na postanowienie wydane w wyniku czynności wywołanych wniesieniem przez tę samą stronę wcześniejszego zażalenia

– chyba że okoliczności sprawy wykluczają tę ocenę.

W pierwszym przypadku mamy do czynienia z sytuacją, gdy na to samo postanowienie składane są kolejne zażalenia. Na przykład gdy sąd odrzuca apelację, strona wnosi zażalenie na postanowienie o odrzuceniu apelacji. To zażalenie sąd również odrzuca (bo np. nie zostało opłacone albo zawiera nieuzupełnione braki). I strona znów wnosi zażalenie na postanowienie o odrzuceniu apelacji.

W drugim przypadku mamy do czynienia z sytuacją opisaną na wstępie tego artykułu, gdy strona wnosi zażalenie na postanowienie wydane w wyniku czynności wywołanych wniesieniem przez tę samą stronę wcześniejszego zażalenia. Czyli np.: postanowienie o odrzuceniu apelacji à zażalenie à odrzucenie zażalenia à zażalenie na postanowienie o odrzuceniu zażalenia à odrzucenie drugiego zażalenia à zażalenie na postanowienie o odrzuceniu drugiego zażalenia.

Pozostawienie zażalenia bez rozpoznania

Co robi sąd, gdy strona wniesie zażalenie dla zwłoki?

Sąd pozostawia je w aktach sprawy bez żadnych dalszych czynności. W szczególności sąd nie przedstawia go do rozpoznania sądowi właściwemu do rozpoznania zażalenia. To samo dotyczy pism związanych z jego wniesieniem.

O pozostawieniu zażalenia i pism związanych z jego wniesieniem zawiadamia się stronę wnoszącą tylko raz – przy wniesieniu zażalenia.

Sąd nie jest więc w takich sytuacjach bezradny. I Ty też nie jesteś bezradny, gdy przeciwnik nadużywa zażaleń!

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 505 975 749e-mail: info@kancelariamojecki.pl