Dariusz Mojecki

radca prawny

Prowadzę własną Kancelarię w Krakowie. Od początku mojej kariery prowadziłem już kilkaset spraw, występowałem przed sądami rejonowymi, okręgowymi, apelacyjnymi, a także przed Sądem Najwyższym. Prowadziłem również sprawy w sądach polubownych...
[Więcej >>>]

Wnieś sprzeciw

To już kolejna część serii wpisów „Agencja reklamowa w sądzie”. Dzisiaj artykuł o tym, że agencja reklamowa, nie będąc stroną procesu, może być adresatem pewnych obowiązków nakładanych przez sąd. Wprowadzone w lipcu 2020 r. przepisy regulujące postępowanie w sprawach własności intelektualnej przewidują kilka niespodzianek dla agencji reklamowych (ale nie tylko). Na przykład wezwanie do udzielenia informacji.

Jeśli chcesz się dowiedzieć, w jaki inny sposób agencja reklamowa może zostać wplątana w proces sądowy między swoim klientem i jego konkurentem, przeczytaj mój wpis o przypozwaniu.

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, zapoznaj się również z wcześniejszym wpisem z serii „Agencja marketingowa w sądzie” na temat przygotowania do sprawy sądowej.

wezwanie do udzielenia informacji

Nieuczciwa reklama

Pisałem już o tym, że sprawy z zakresu nieuczciwej konkurencji podlegają nowemu postępowaniu w sprawach własności intelektualnej. Co to oznacza dla agencji reklamowych?

W działalności każdej agencji może zdarzyć się sytuacja, w której przygotowana przez nią reklama zostanie uznana przez kogoś za nieuczciwą. Nie mówię, że od razu faktycznie będzie nieuczciwa. Po prostu konkurent klienta może tak uznać.

Agencja reklamowa, jeśli opracowała reklamę, również może popełnić czyn nieuczciwej konkurencji. I sprawa może trafić do sądu. Ale może mieć do czynienia z sądem również w przypadku, gdy konkurent klienta będzie się procesował tylko z samym klientem. I nie chodzi mi tylko o przypozwanie, o którym pisałem w poprzednim wpisie.

Wezwanie do udzielenia informacji

Przepisy regulujące postępowanie w sprawach gospodarczych wprowadzają możliwość zobowiązania do udzielenia informacji o pochodzeniu i sieciach dystrybucji towarów lub usług, jeżeli jest to niezbędne dla dochodzenia roszczenia.

Adresatem takiego zobowiązania mogą być nie tylko strony toczącego się postępowania. Może nim być również osoba, która „dostarcza, w rozmiarze świadczącym o faktycznym prowadzeniu działalności gospodarczej, usługi osobie, która narusza prawa własności intelektualnej”. Agencja reklamowa? Oczywiście, że tak.

Szerzej o tym, jakich informacji można żądać w tym trybie, pisałem w jednym z wcześniejszych artykułów.

Jeśli w procesie z udziałem klientem agencji złożono wniosek o zobowiązanie Cię do udzielenia informacji, sąd doręczy Ci odpis takiego wniosku. Sąd wyznaczy termin na udzielenie odpowiedzi na wniosek, nie krótszy niż dwa tygodnie.

Jeśli otrzymałeś z sądu takie pismo, to jeszcze nie jest moment, kiedy masz obowiązek udzielenia informacji! Teraz masz możliwość napisania, dlaczego nie możesz udzielić takich informacji.

Pamiętaj, że masz prawo odmówić udzielenia informacji:

  • jeśli jesteś małżonkiem strony toczącego się postępowania, jej wstępnym (np. rodzicem, dziadkiem), zstępnym (np. dzieckiem, wnukiem), rodzeństwem lub powinowatym w tej samej linii lub stopniu lub osobą pozostającą ze stroną w stosunku przysposobienia,
  • jeśli udzielenie informacji mogłoby narazić Cię lub Twoich bliskich, wymienionych powyżej, na odpowiedzialność karną lub hańbę albo jeżeli udzielenie informacji miałoby być połączone z pogwałceniem istotnej tajemnicy zawodowej.

Po otrzymaniu Twojej odpowiedzi (albo w przypadku jej nieudzielenia w terminie), sąd wyda odpowiednie postanowienie. Jeśli sąd wniosek uwzględni, będzie Ci przysługiwało zażalenie! Postanowienie nakazujące udzielenie informacji podlega jednak wykonaniu z chwilą jego wydania.

Obowiązek udzielenia informacji podlega wykonaniu w formie pisemnej albo postaci elektronicznej.

Inne obowiązki w postępowaniu w sprawach własności intelektualnej

Wezwanie do udzielenia informacji to niejedyna niespodzianka przewidziana w przepisach wchodzących w życie w lipcu 2020 r.

W postępowaniu w sprawach własności intelektualnej istnieje możliwość zabezpieczenia środka dowodowego. Te przepisy stosuje się do osoby, w której władaniu znajduje się środek dowodowy lub która może umożliwić jego zabezpieczenie.

Również zatem jeśli nie jesteś stroną toczącego się postępowania sądowego, możesz być adresatem obowiązków wynikających z zabezpieczenia dowodu. Będę o tym pisał w jednym z kolejnych artykułów.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 505 975 749e-mail: info@kancelariamojecki.pl

Pozew przeciwko spółce cywilnej to pozew przeciwko jej wspólnikom. A spółka cywilna to nie spółka. Zdziwiony?

W mojej działalności wielokrotnie potkałem się z sytuacją, gdy w umowach jako strona była wpisana właśnie spółka cywilna. Nie dziwię się więc, widząc pytanie o to, jak napisać pozew przeciwko spółce cywilnej.

pozew przeciwko spółce cywilnej

Jeśli interesujesz się tym, jak napisać pozew, przeczytaj mój artykuł o tym, jak przygotować się do sprawy sądowej.

Spółka cywilna

A cały problem w tym, że „spółka cywilna” to w zasadzie umowa pomiędzy wspólnikami, która nie tworzy nowego podmiotu odrębnego od samych wspólników. Odrębnym podmiotem byłaby np. spółka jawna czy spółka komandytowa. Byłaby nią też spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Ale nie spółka cywilna.

W przypadku spółki cywilnej stroną wszelkich umów zawieranych z kontrahentami są wspólnicy. Jeśli więc Jan Kowalski i Jan Nowak zawarli umowę spółki cywilnej i jeśli jako wspólnicy dokonują zakupu sprzętu na potrzeby działalności, to w umowie jako kupujący powinni zostać wskazani właśnie Jan Kowalski i Jan Nowak. A nie spółka cywilna.

Tak samo jest w postępowaniu sądowym. Jeśli chcesz złożyć pozew przeciwko spółce cywilnej, to musisz jako pozwanych wskazać jej wspólników. Czyli w podanym powyżej przykładzie, jeśli wspólnicy nie zapłacą za kupowany sprzęt a sprzedawca będzie chciał złożyć pozew, to jako pozwanych poda Jana Kowalskiego i Jana Nowaka. A nie spółkę cywilną.

Pozew przeciwko spółce cywilnej – solidarność

Druga rzecz, o której musisz pamiętać, składając pozew przeciwko spółce cywilnej, to tzw. solidarna odpowiedzialność wspólników półki cywilnej. Co to oznacza?

Zgodnie z przepisami za zobowiązania spółki wspólnicy odpowiedzialni są solidarnie. Solidarność oznacza, że wierzyciel ma w takiej sytuacji wybór:

  1. pozwać wszystkich wspólników lub
  2. pozwać o całość tylko jednego lub kilku ze wspólników.

A jeśli choćby jeden ze wspólników spłaci dług, to zwalnia to z długu wszystkich wspólników.

Pamiętaj, że nawet jeśli pozwiesz tylko jednego wspólnika spółki cywilnej, to i tak możesz od niego dochodzić całości należności.

Jeśli z kolei pozywasz kilku wspólników, to pamiętaj, żeby w pozwie zaznaczyć, że chcesz, aby żądane kwoty sąd zasądził solidarnie. Np. w taki sposób: „wnoszę o zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz powoda kwoty 15 000 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 19 grudnia 2019 r. do dnia zapłaty”.

Mimo powyższego wyboru, lepiej jednak zawsze pozwać wszystkich wspólników. Po pierwsze, zwiększysz w ten sposób swoje szanse na skuteczną egzekucję. Po drugie, będziesz mógł egzekwować zasądzoną należność z majątku wspólnego wspólników spółki cywilnej (czyli potocznie z majątku spółki cywilnej).

Wyjątek w sprawach z zakresu prawa pracy

Tematem na zupełnie inny (i to długi) artykuł jest to, czy spółka cywilna może być pracodawcą w rozumieniu prawa pracy. A w konsekwencji, czy w pozwie przeciwko pracodawcy wskazać jako pozwanego spółkę cywilną (jako pracodawcę) czy wspólników spółki cywilnej.

Problem ten wynika z istnienia w Kodeksie pracy odrębnej definicji pracodawcy oraz z tego, że w Kodeksie postępowania cywilnego zdolność sądową i procesową ma także pracodawca, chociażby nie posiadał osobowości prawnej.

Nie wchodząc w nie do końca rozstrzygnięte wątpliwości prawne, pamiętaj, że w sprawach z zakresu prawa pracy jako pozwanych wskazać: samą spółkę cywilną oraz jej wspólników.

Pozew o odsetki

Jeśli chcesz kogoś pozwać o zapłatę odsetek, to pamiętaj, że od 1 lipca 2020 r. zmieniła się wysokość odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych. Wielu ciekawych rzeczy na temat odsetek dowiedzieć się z artykułu autorstwa mec. Leszka Blocha, który jest autorem bloga „Po stronie wierzyciela”.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 505 975 749e-mail: info@kancelariamojecki.pl

Przypozwanie agencji reklamowej

Dariusz Mojecki15 lipca 20202 komentarze

Kolejna część serii wpisów „Agencja reklamowa w sądzie”. W poprzednim wpisie zajmowałem się m.in. przygotowaniem do procesu sądowego. Dzisiaj chciałbym się zająć czymś, co może spotkać każdą agencję reklamową. Tym czymś jest przypozwanie.

Nie wiesz co to jest? Zaraz Ci to wytłumaczę. Ale najpierw przeczytaj krótką historię pewnej agencji reklamowej.

przypozwanie

Krótka historia pewnej agencji

W dobie kryzysu sporo firm przeniosło się do sieci. Świetna informacja dla agencji zajmujących się marketingiem internetowym. A właśnie tym się zajmowała agencja, o której chciałbym Ci opowiedzieć.

Agencja realizowała projekt za projektem. Klienci byli zadowoleni. Wszyscy płacili w terminie (ok, trochę zmyślam). Wystawiali nawet referencje. Raj na ziemi.

W pewnym momencie do agencji przyszedł list. Polecony. Z sądu. Po krótkim zastanowieniu właścicielka agencji list ten otworzyła. I czyta:

Sąd Okręgowy w Krakowie IX Wydział Gospodarczy w sprawie z powództwa ABC sp. z o.o. przeciwko XYZ sp. z o.o. [to mój klient! – pomyślała właścicielka agencji] zawiadamia o toczącym się postępowaniu i wzywa do udziału w nim. Sąd zawiadamia o prawie przystąpienia do sprawy w charakterze interwenienta ubocznego” (to jest tekst przykładowy; widziałem naprawdę różne).

Idylla się skończyła. I pojawiło się pytanie: O co chodzi?

Przypozwanie

Najpierw przepis. A potem wyjaśnienie.

Strona, której w razie niekorzystnego dla niej rozstrzygnięcia przysługiwałoby roszczenie względem osoby trzeciej albo przeciwko której osoba trzecia mogłaby wystąpić z roszczeniem, może zawiadomić taką osobę o toczącym się procesie i wezwać ją do wzięcia w nim udziału.

W tym celu strona wnosi do sądu pismo procesowe wskazujące przyczynę wezwania i stan sprawy. Pismo to doręcza się niezwłocznie osobie trzeciej, która może zgłosić swe przystąpienie do strony jako interwenient uboczny.

Dlaczego ktoś chce „przypozwać” agencję reklamową?

W powyższej historii agencja wykonywała dla klienta projekt. Po opublikowaniu reklamy konkurent klienta uznał, że reklama ma charakter nieuczciwy. I złożył do sądu pozew przeciwko klientowi. A klient uznał, że to wina agencji. Bo to ona przygotowywała treści reklamowe.

Stwierdził, że jeśli będzie musiał konkurentowi zapłacić odszkodowanie, to przerzuci je później w całości na agencję. I dlatego przypozwał agencję w procesie wszczętym przez konkurenta.

Ale to nie oznacza, że jeśli klient przegra proces, to automatycznie agencja będzie musiała zapłacić klientowi odszkodowanie. W tym procesie agencja ma zadbać o to, żeby klient wygrał. Sąd nie powinien w ogóle rozpatrywać odpowiedzialności agencji wobec klienta.

Jeśli klient przegra z konkurentem i zapłaci mu odszkodowanie, to później  będzie mógł się zwrócić do agencji z wezwaniem do zapłaty. A jeśli agencja nie zapłaci – złożyć pozew przeciwko agencji. I w tym drugim pozwie udowodnić, że odpowiedzialność za nieuczciwą reklamę ponosi agencja.

Interwencja uboczna agencji reklamowej

Ale dlaczego agencja reklamowa miałaby przystąpić do tego procesu? Tylko po to, żeby pomóc swojemu klientowi wygrać z jego konkurentem? Nie, nie tylko.

Bez względu na to, czy po otrzymaniu zawiadomienia agencja przystąpi do procesu czy też nie, to nie będzie mogła później podnieść zarzutu, że klient prowadził sprawę wadliwie ani że sprawa została rozstrzygnięta błędnie. Przystąpienie do sprawy leży zatem również w interesie przypozwanego (czyli w naszym przykładzie agencji reklamowej). Skoro i tak wobec klienta nie będzie mógł podnieść zarzutu wadliwego prowadzenia procesu, to zdecydowanie lepiej mieć wpływ na ten proces niż go nie mieć.

To wyłączenie zarzutu nie będzie miało zastosowania, gdy:

  1. stan sprawy w chwili, w której przystąpienie do sprawy było możliwe, uniemożliwił korzystanie ze środków obrony albo
  2. klient umyślnie lub przez niedbalstwo nie skorzystała ze środków, które nie były interwenientowi znane.

Przypozwany, aby przystąpić do sprawy, powinien złożyć oświadczenie o wstąpieniu do sprawy. Oświadczenie takie składa w piśmie procesowym, w którym wskazuje, jaki ma interes prawny we wstąpieniu i do której ze stron przystępuje. W naszym przykładzie oczywiste jest, że przypozwany przystępuje do sprawy po stronie pozwanego.

Pismo takie podlega opłacie sądowej, która wynosi 1/5 opłaty sądowej od pozwu w tej sprawie.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 505 975 749e-mail: info@kancelariamojecki.pl

1 lipca 2020 r. weszły w życie ważne zmiany w Kodeksie postępowania cywilnego. Zostało wprowadzone nowe postępowanie w sprawach własności intelektualnej.

sprawy własności intelektualnej

Postępowanie w sprawach własności intelektualnej

O sprawach, które będą podlegały nowym przepisom, pisałem już na drugim blogu. Będą to nie tylko sprawy dotyczące prawa autorskiego czy prawa własności przemysłowej. Nowe przepisy obejmą również m.in. nieuczciwą konkurencję.

Na moim blogu pisałem już o ułatwieniach, które wprowadzają nowe przepisy, w tym o wyjawieniu dowodu i o wezwaniu do udzielenia informacji. Do nowych przepisów z pewnością jeszcze powrócę.

Ponadto w nowym postępowaniu obowiązuje zastępstwo stron przez adwokatów, radców prawnych lub rzeczników patentowych. Nie dotyczy to jednakże spraw, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza dwudziestu tysięcy złotych. Sąd może też zwolnić z obowiązkowego zastępstwa.

Wyspecjalizowane sądy

Sprawami tymi zajmą się sądy okręgowe w Gdańsku, Katowicach, Lublinie, Poznaniu i Warszawie.

Co więcej, Sąd Okręgowy w Warszawie jest wyłącznie właściwy w sprawach własności intelektualnej dotyczących programów komputerowych, wynalazków, wzorów użytkowych, topografii układów scalonych, odmian roślin oraz tajemnic przedsiębiorstwa o charakterze technicznym.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 505 975 749e-mail: info@kancelariamojecki.pl

Dzisiaj druga część serii „Agencja reklamowa w sądzie”. W poprzednim artykule pisałem, czym się będę w tej serii zajmował. A na początek najlepiej nadaje się do tego temat „Jak napisać pozew przeciwko agencji reklamowej”.

Chociaż również dobrze mógłbym ten artykuł zatytułować „Jak napisać odpowiedź na pozew”. Dzisiaj bowiem chciałbym zająć się tym, jak przygotować się do procesu sądowego. Przy dobrym przygotowaniu samo napisanie pozwu lub odpowiedzi na pozew może być tylko formalnością.

Artykuł jest przeznaczony zarówno dla agencji reklamowych, jak i dla ich klientów. Ale problemy, o których będę pisał, mogą dotknąć każdego przedsiębiorcę. Więc jeśli nawet nie masz żadnego związku z agencją reklamową, to z pewnością ten artykuł Cię i tak zainteresuje.

jak napisać pozew

Od czego rozpocząć przygotowania do sporu sądowego?

Chociaż może powinieneś zapytać nie „od czego”, tylko „od kiedy”. Odpowiedź brzmi: od pierwszego kontaktu z kontrahentem.

Nie chcę Cię jednak zachęcać do traktowania każdego kontrahenta jako wroga. Musisz jednakże pamiętać, że jeśli sprawa trafi do sądu, to błędy popełnione na samym początku współpracy z klientem, mogą mieć negatywne skutki w procesie.

Przeczytaj dwie krótkie historie, a będziesz wiedział, o czym mówię.

Nieważność ustnych lub mailowych ustaleń

Praktyka pokazuje, że agencje marketingowe i ich klienci często popełniają jeden błąd. A ten błąd może okazać się zgubny dla każdej ze stron.

W umowie czytamy: „Wszelkie zmiany niniejszej umowy wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności”. Świetnie.

Czytamy też: „Niniejsza umowa zastępuje wszelkie dotychczasowe uzgodnienia dokonane w jakiejkolwiek formie”. Bardzo dobrze.

Po zawarciu umowy wszyscy chowają umowę do szuflady i o niej zapominają. I od teraz strony wszystko uzgadniają ustnie, a w najlepszym razie mailowo. Wracają też do ustaleń sprzed umowy. Zmieniają, kombinują. Wszystko aby osiągnąć jak najlepszy efekt współpracy.

Strony ustnie/mailowo zmieniają zakres współpracy. W ten sam sposób ustalają, że klient pokryje koszty, których pierwotnie miał nie pokrywać. I zmianie ulega też wynagrodzenie agencji reklamowej.

I agencja i klient dzielnie realizują projekt. Aż do momentu, gdy pojawi się problem. I zaczynają się nieporozumienia. W końcu jedna ze stron chce skierować sprawę do sądu.

I okazuje się, że duża część dokonanych ustaleń jest po prostu nieważna. Dlaczego? Ponieważ strony zastrzegły, że zmiany umowy wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności. Ale jednocześnie dokonywały dalszych ustaleń ustnie i mailowo.

Jak temu zapobiec? Pomyśl o tym już przed zawarciem umowy. Może zmiany umowy jednak nie wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności i wystarczy wpisać, że zmiany mogą być dokonywane mailowo? A jeśli wymagają formy pisemnej, to może warto uczulić wszystkich pracowników, aby się do tego stosowali w toku współpracy?

Sąd nie przesłucha świadków ani stron

Druga historia zaczyna się podobnie. Tu znów agencja reklamowa i jej klient zawierają umowę. Tym razem są bardziej elastyczni i nie wymagają dla zmian umowy formy pisemnej.

Ale jak to często bywa w branży reklamowej, nadal ustalenia są prowadzone również ustnie. W tym i jeden kluczowy element. Jaki? Może koszty projektu?

Mamy więc ważne ustalenie, które… trudno będzie udowodnić w sądzie.

A jak to bywa w takich przypadkach, sprawa do sądu w końcu trafia. A tam okazuje się, że sąd nie przesłucha świadków na okoliczność dokonania ustnych ustaleń.

Dlaczego?

Sprawy sądowe pomiędzy agencjami reklamowymi i ich klientami z reguły będą sprawami gospodarczymi.

A w sprawach gospodarczych dowód z zeznań świadków sąd może dopuścić jedynie wtedy, gdy po wyczerpaniu innych środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy.

Jednocześnie jednak zgodnie z przepisami czynność strony, z którą prawo łączy nabycie, utratę lub zmianę uprawnienia strony w zakresie danego stosunku prawnego, może być wykazana tylko dokumentem, chyba że strona wykaże, że nie może przedstawić dokumentu z przyczyn od niej niezależnych.

Ustne ustalenie było. Świadkowie byli. Ale nie będą mieli okazji zeznawać.

Dokumentowanie ustaleń

Wracam więc do kwestii tego, kiedy rozpocząć przygotowania do sprawy sądowej. Wiesz już dlaczego napisałem, że przygotowania trzeba rozpocząć od chwili pierwszego kontaktu z kontrahentem?

Już wtedy rozpoczynają się ustalenia, które będą wpływały na późniejszą współpracę. A ustalenia, które agencja reklamowa i jej klient będą realizować, wymagają udokumentowania.

Przepis mówi: „Dokumentem jest nośnik informacji umożliwiający zapoznanie się z jej treścią”. Może to być np. e-mail, nagranie lub sms. Ale w jakiś sposób musisz dokumentować ustalenia.

A jeśli w umowie zastrzegłeś, że wszelkie uzgodnienia mają być prowadzone w formie pisemnej pod rygorem nieważności, to właśnie w takiej formie dokumentuj te ustalenia.

Żebyś później, gdy sprawa trafi do sądu (życzę Ci, żeby nie trafiła), nie przegrał sprawy z powodu braku dokumentu.

Nie uznawaj każdego kontrahenta za wroga czy przeciwnika procesowego. Ale dokumentuj ustalenia i przebieg współpracy. Jeśli z jakichś względów sprawa trafi do sądu, to będziesz miał przewagę nad swoim kontrahentem.

Umowa dowodowa

Nowelizacja przepisów, która weszła w życie w 2019 r., dała stronom możliwość zawarcia tzw. umowy dowodowej. Jest to umowa, w której strony umawiają się o wyłączenie określonych dowodów w postępowaniu w sprawie z określonego stosunku prawnego powstałego na podstawie umowy.

Czyli agencja reklamowa zawiera z klientem umowę na realizację projektu. I jednocześnie zawiera umowę, że w przypadku sporu sądowego w sprawie umowy na realizację projektu pewne dowody nie będą mogły zostać przeprowadzone.

Umowa dowodowa jest całkowitą nowością. Z pewnością za jakiś czas na blogu zajmę się tym tematem szerzej.

Póki co powinieneś wiedzieć, że istnieje możliwość zawarcia takiej umowy. I że jest to kolejna rzecz, o której można pomyśleć na samym początku współpracy. Nie wtedy, gdy sprawa jest już w sądzie. Ale wtedy, gdy wszyscy mają nadzieję, że współpraca nie skończy się w sądzie.

Zbieranie dowodów

Wiesz już zatem, że przygotowania do sprawy sądowej powinieneś rozpocząć już na samym początku współpracy. I że trzeba pamiętać o dokumentowaniu jej przebiegu.

Przejdźmy zatem do momentu, kiedy już wiadomo, że sprawa sądowa jest nieunikniona. I trzeba zebrać dowody. W tym wszystkie dokumenty, które powstały w toku współpracy. Jeśli pamiętałeś o dokumentowaniu współpracy, to ten etap powinien być łatwiejszy.

Na tym etapie kluczowe jest zebranie wszystkich materiałów, które mogą posłużyć jako dowody w sprawie. W tym również o świadkach. W sprawach gospodarczych, jak pisałem, świadkowie będą przesłuchiwani dużo rzadziej, ale to nie znaczy, że nie będą przesłuchiwani w ogóle. Może się okazać, że akurat w Twojej sprawie będą podstawy do tego, żeby świadków przesłuchać.

Tylko jakich dowodów szukać?

Tutaj może pojawić się konieczność kontaktu z prawnikiem, który będzie wiedział, jakie przepisy znajda zastosowanie w sprawie i w konsekwencji, jakie okoliczności będą istotne dla wygrania sprawy. Wiedząc to, będziesz wiedział, jakich dowodów szukać.

Protokół otwarcia strony internetowej

Treści zamieszczone w Internecie mogą być dość… ulotne. Szczególnie jeśli ktoś zorientuje się, że mogą być wykorzystane przeciwko autorowi. Na przykład w sprawach o naruszenie dóbr osobistych w Internecie.

Ratunkiem w takiej sytuacji może być sporządzony przez notariusza protokół otwarcia trony internetowej. W protokole zostanie zamieszczony wydruk ze strony internetowej. Taki protokół będzie miał walor dokumentu urzędowego.

Kiedy może być pomocny? Jeśli w sądzie przedstawisz jedynie sam wydruk ze strony internetowej, Twój przeciwnik może go zakwestionować. Sąd będzie wtedy oceniał wiarygodność tego wydruku. I może dojść do wniosku, że nie jest on wystarczający do udowodnienia wyglądu strony internetowej. Ale jeśli przedstawisz notarialny protokół, to Twoje szanse znacząco wzrastają.

Protokół stanu faktycznego

Potwierdzenie pewnego stanu rzeczy jest możliwe również w inny sposób. Komornik może sporządzić protokół stanu faktycznego.

Zgodnie z przepisami protokół stanu faktycznego jest zapisem naocznych spostrzeżeń komornika poczynionych w toku osobistych oględzin. Przedmiotem protokołu nie mogą być spostrzeżenia poczynione na podstawie dostępnych komornikowi rejestrów i innych publicznych źródeł informacji, jak też hipotezy dotyczące określonych zjawisk, relacji oraz związków przyczynowo-skutkowych.

Protokół stanu faktycznego będzie zatem zapisem suchych faktów. Ale to właśnie może być pomocne w sytuacji, gdy będą problemy z przesłuchaniem świadków.

Jeśli więc zastanawiasz się, jak napisać pozew w postępowaniu gospodarczym i jak zebrać dowody, to taki protokół jest możliwością co najmniej wartą rozważenia.

Skontaktuj się z prawnikiem

W artykule sugerowałem, abyś w ramach przygotowań skontaktował się z prawnikiem, który podpowie Ci, jakich dowodów szukać. Nie wszystkie okoliczności współpracy będą bowiem istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Z drugiej strony możesz tez pominąć okoliczności, które są istotne, ale które sam uznasz za mało ważne.

Możesz się również zastanowić nad zleceniem prawnikowi prowadzenia całej sprawy lub tylko napisania pozwu lub innego pisma. Zdejmie to z Ciebie dużą część pracy.

Jak napisać pozew przeciwko agencji reklamowej?

O tym jak napisać pozew w postępowaniu gospodarczym, możesz przeczytać w innym artykule na moim blogu. Możesz tez przeczytać o tym, jak napisać sprzeciw od nakazu zapłaty.

Powyżej przedstawiłem najważniejsze, moim zdaniem, elementy przygotowań do sprawy sądowej. Mam nadzieję, że teraz już wiesz, dlaczego pisałem, że takie przygotowania musisz zacząć na długo przed tym, jak sprawa trafi do sądu. O ile w ogóle trafi.

Kluczowe jest zebranie odpowiednich dowodów. Ale najpierw musisz zapewnić, aby te dowody były w ogóle dostępne. Jeśli już sprawa trafi do sądu, do dużo łatwiej będzie Ci napisać pozew, odpowiedź na pozew lub sprzeciw od nakazu zapłaty.

Jeśli bliskie Ci są tematy związane z reklamą, to przeczytaj również artykuł na moim drugim blogu o reklamie wyrobów medycznych.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 505 975 749e-mail: info@kancelariamojecki.pl